5 faktów które podpowiedzą Ci jak używać aloes w pielęgnacji skóry

Coraz więcej mówi się o naturalnej pielęgnacji i naturalnych kosmetykach. Zaczynamy coraz częściej sięgać po skarby natury i wykorzystywać je w kosmetyce – bardzo słusznie! Otacza nas bowiem całe mnóstwo naturalnych składników, których możemy użyć do pielęgnacji, ba, czasami nawet nie wiemy, że takie posiadamy. Myślę, że tak może być z aloesem… wiele z nas może nie wiedzieć, że roślina, która przystraja nasz parapet, to właśnie aloes. Ludność afrykańska już 3000 lat p.n.e. stosowała go jako środek leczniczy, Grecy przeciw wypadaniu włosów, a Indianie jako środek odmładzający. Aloes dostał się nawet w ręce Krzysztofa Kolumba, który ochrzcił go mianem „doktora w doniczce”. 

 

Aloes to roślina, która potrafi przetrwać nawet w najbardziej ekstremalnych i trudnych warunkach.  Roślina pochodzi z Półwyspu Arabskiego i Afryki, a o jego korzystnym dla zdrowia działaniu wiedziała już starożytność, wspomina się o nim nawet w Biblii. Do dnia dzisiejszego znajduje on zastosowanie w medycynie, diecie, kosmetyce.  Bez problemu można go kupić dzisiaj praktycznie w każdym sklepie, czy to w postaci żelu, kremu czy soku z aloesu. Oprócz tego, że może pomagać na duszy i ciele może również cieszyć oko swoim wyglądem na parapecie w pokoju. 🙂 Miąższ znajdujący się w liściach jest jego najcenniejszym elementem. W 96 procentach składa się z wody oprócz niej zawiera jednak szereg wartościowych składników. Lista jego cennych właściwości jest naprawdę dłuuuga. Będą to między innymi polisacharydy, kwasy organiczne oraz kwas salicylowy, enzymy roślinne, beta-karoten, witaminy z grupy B, C, sole mineralne, biotyna, kwas foliowy, przeciwutleniacze. Mnogość związków czynnych sprawia, że jest cennym surowcem zarówno w kosmetyce jak i medycynie. 

 

Właściwości lecznicze aloesu.

 

  • Dzięki wysokiej zawartości polisacharydów aloes może wspomagać leczenie wielu schorzeń układu trawiennego. Stymuluje jelita do pracy pobudzając metabolizm i zapobiegając zaparciom. 

  • Wyciąg z aloesu może być również stosowany pomocniczo przy zaburzeniach funkcjonowania wątroby.

  • Spożywanie wyciągu z aloesu w trakcie dnia może wspomagać gospodarkę węglowodanowo-tłuszczową pomagając utrzymać prawidłowy poziom glukozy i cholesterolu we krwi. 

  • Miejscowe stosowanie żelu aloesowego może być pomocne w leczeniu łagodnej i średnio nasilonej łuszczycy. Działa on bowiem przeciwzapalnie i antyseptycznie. W medycynie ludowej zaleca się używanie wyciągu z aloesu do łagodzenia nieprzyjemnych skutków ukąszeń i użądleń owadów. 

  • Wodny wyciąg z aloesu stosuje się w nawracających infekcjach górnych dróg oddechowych wywołanych przez bakterie czy wirusy. Wspomaga on działanie mechanizmów obronnych organizmu zwiększając liczbę limfocytów i stymulując układ immunologiczny. Zalecany jest w stanach obniżonej odporności. 

 

Właściwości pielęgnacyjne.

 

Właściwości przeciwzapalne,  przeciwbakteryjne i regeneracyjne sprawiają, że szeroko wykorzystuje się go w kosmetyce. Zawarty w nim kwas salicylowy zmniejsza stan zapalny i łagodzi ból. Polisacharydy stymulują produkcję włókien kolagenowych dzięki czemu przyśpiesza on gojenie ran i regenerację uszkodzonej skóry. Aloes łagodzi również podrażnienia, a także nawilża i ujędrnia skórę. Nie każdy żel aloesowy ma taki sam skład i jeśli się czymś różni, to tylko zawartością polisacharydów. O tym czy jest ich więcej czy mniej decyduje sposób pozyskiwania żelu. Jeżeli zależy nam na dobrym, bogatym nie tylko w wodę i minerały żelu należy wybierać te pozyskiwane poprzez ekstrahowanie liści na zimno. 

 

Aloes bardzo dobrze sprawdza się w pielęgnacji skóry i niemal wszystkich rodzajów cery. Jego stosowanie poleca się szczególnie osobom z bardzo suchą, szorstką i podrażnioną skórą, przy problemach z trądzikiem oraz skłonnościami do stanów zapalnych.  

 

Przechodząc do sedna i konkretów, oto 5 powodów dla których powinnaś zastanowić się nad włączeniem aloesu do Twojej pielęgnacji. Zaledwie 5…aloes jest tak uniwersalny i wszechstronny, że jedyne co może Cię w jego stosowaniu ograniczyć, to wyobraźnia. 🙂

 

  • Nawilżona skóra głowy i zadbane włosy.

 

Znając już właściwości nawilżające, kojące i przeciwzapalne aloesu chętnie stosujemy go na skórę,  nieco rzadziej na włosy nie wiedząc po prostu jakie efekty możemy dzięki takiemu zastosowaniu aloesu osiągnąć. Aloes jest humektantem czyli substancją nawilżającą oraz mającą właściwości przyciągania i zatrzymywania wilgoci we włosach.  Dzięki temu, że jest substancją rozpuszczalną w wodzie zostaje w całkowity sposób usuwany z włosów więc nie nadbudowuje się na ich powierzchni tak jak silikony, a jego pH wykazuje właściwości wygładzające łuski. To wszystko sprawia, że aloes stosowany na włosy może wpływać na poprawę ich wyglądu i ogólną kondycję włosa. 

 

W jakiej formie stosować aloes na włosach? W tym miejscu pozwolę sobie polecić nasz hydrolat z aloesu, który świetnie spisuje się do stosowania nie tylko na twarz, ale również włosy i skórę głowy. Wspomaga także leczenie łupieżu przywracając odpowiednie pH skórze, wzmacnia cebulki włosów i stymuluje ich wzrost.  Inne formy zastosowania, to na przykład dodatek miąższu z aloesu do naszego szamponu czy odżywki. Dzięki temu zyskają one lepsze właściwości nawilżające, wygładzające i odżywcze. 

 

  • Zamiast tradycyjnego kremu do twarzy.

 

Z całym powodzeniem żel z aloesu może zastąpić nam krem do twarzy i równie dobrze zadbać o nawilżenie skóry. Jego regularne stosowanie wpłynie korzystnie na kondycję skóry, złagodzi trądzik, pomoże zmniejszyć liczbę niepożądanych zaskórników.  Żel należy nakładać cienką warstwą na oczyszczoną i stonizowaną skórę (do stonizowania super sprawdzi się hydrolat o którym wspominałam już wyżej). 🙂

 

Żel z aloesu spisze się świetnie jako krem pod oczy. Zmniejszy obrzęk i opuchliznę oraz złagodzi zasinienie w tym delikatnym miejscu.  Możesz stosować go codziennie, polecam nakładać pod oczy schłodzony.

 

  • Wypryski i problemy skórne. 

 

Łagodzące i przeciwzapalne właściwości aloesu warto wykorzystać w celu zmniejszenia widoczności niedoskonałości, wyprysków, stanów zapalnych. Można to zrobić sięgając po żel i nakładając go punktowo na zmiany skórne, lub jeśli hodujesz u siebie roślinę, odciąć kawałek liścia aloesu i przykładać w miejsce objęte stanem zapalnym.

 

  • SOS dla poparzonej i cierpiącej skóry.

 

Aloes możesz nakładać na podrażnioną słońcem skórę, na inne delikatne oparzenia i rany, na przykład po depilacji. W tym celu najlepiej sprawdzi się forma żelu albo miąższu z aloesu. Pamiętaj jednak, żeby nie stosować aloesu na głębokie i otwarte rany. Już po chwili od zastosowania na podrażnionej skórze poczujemy ulgę i ukojenie, a pieczenie zniknie. Aloes działa przeciwbólowo i bakteriobójczo dlatego dosyć szybko pomoże w zagojeniu się rany i uśmierzeniu bólu. Można, a nawet należy stosować taką terapię 4-6 razy dziennie. 

 

  • Baza pod olej.

 

Aloes jest substancją o działaniu silnie nawilżającym dlatego stanowić będzie świetną bazę pod oleje. Czytając moje artykuły wiesz już na pewno, że oleje same w sobie nie mają bezpośredniego działania nawilżającego, a jedynie odżywcze, ochronne i natłuszczające.  Wystarczy jednak użyć ulubionego oleju w połączeniu z aloesem by również zaczął nawilżać skórę. Można wymieszać ze sobą te dwie substancje bądź użyć aloesu jako substancji bazowej, a następnie zastosować olej.




Proste? Oczywiście! Sięgając po aloes czy kosmetyki na jego bazie możesz osiągnąć naprawdę niesamowite efekty pielęgnacyjne. Twoje włosy staną się miękkie, znikną sińce pod oczami, a ilość zaskórników i przebarwień na skórze się zmniejszy.  Pamiętaj jednak o tym, żeby używać żelu dobrej jakości i kosmetyków z naturalnymi składami, które będą wspierały jego działanie. Stosujesz kosmetyki aloesowe? Jak sprawdzają się u Ciebie? Chętnie się dowiem. 🙂

1 thought on “5 faktów które podpowiedzą Ci jak używać aloes w pielęgnacji skóry”

  1. Witajcie, mam cerę trądzikową- bardziej mieszaną już od kilkunastu lat. Próbowałam wielu produktów, ale natura zawsze była mi bliska… choć czasem patrząc na cerę szukałam szybkich rozwiązań. Zainteresowałam się olejkiem z pestek malin i śliwek- to był strzał w 10.
    Olejek malinowy jest doooooskonały- nie dajcie się oszukać, olejek ten nie powoduje , że cera jest tłusta!
    Jest genialny dla mojej cery (40-letniej) z problemami. Dodaję go do kremu na dzień, a w dni kiedy się nie maluję po prostu nakladam go na buźkę i nie narzekam.
    Lagodzi wszystkie ogniskowe stany. Olejeku ze śliwek używek używam bardziej na noc- też jest genialny!
    Ciekawa jestem produktów z mango….

Leave a Comment